by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

niedziela, 22 lutego 2015

wtorek, 17 lutego 2015

Nie od dziś wiadomo że zmieniłam styl życia na mega zdrowy. Od kiedy rzuciłam palenie ( i niestety przytyłam 12kg :/) odwróciłam swoje życie żywieniowo i fizycznie na maxa. Bez jakichkolwiek używek ( oczywiście zdarzają się wyjątki ;)  ).
Nie jestem zwolenniczką diet w ogóle żadnych. Za to uznaje zdrowe odżywianie. Dokładnie się do tej całej mojej przemiany przygotowałam, głównie teoretycznie na początku ;). Co do aktywności fizycznej, hmm, musiałam ją dostosować do małego dziecka i pracy, mojej oczywiście :).
Wcześniej bardzo lubiłam uczęszczać ( jak mieszkałam w okolicy ) do Ani w Grodzisku Maz., a później do Pauli w Milanówku, obydwie dziewczyny szczerze polecam! Fajnie jest wyjść do ludzi poćwiczyć, jest motywacja, nowe znajomości i potrzeba zakupu nowych ciuchów sportowych ;).
Niestety teraz czas mam wyrywkowy ( wtedy gdy mam z kim  Misia zostawić ), wiec wybrałam slow jogging lub jak kto woli slow running albo zwyczajnie po polsku wolne bieganie.
Ja nie chce wyglądać jak Martina Navratilowa ( bez obrazy oczywiście bardzo szanuje, ale sport to dla mnie przyjemność nie praca ;|) , tylko chcę zrzucić masę a nie ją budować ;) no i chce mieć niską wagę, slow jogging mi to zapewnia.

Podjęłam ten temat, bo widzę że jest nieznany. Niechcący wrzuciałam mój trening z endomondo na fb, widniało tam w biegu 3 km w 3
0 min i jeden z moich znajomych ,"życzył" mi szybszych biegów :)
Nich żyje świadomość innych ludzi.
a tak poza tym wszystkim , ostatnio pisałam że chciałabym, żeby sport i w ogóle wysiłek fizyczny był przyjemnością....kurcze mać w końcu jest :)
Jeszcze tylko pytanie do osób które mają "markowe" buty do biegania typu Nike, Adidas , Reebok. Ja mam zwykłe z Dehatlona , takie do run, są całkiem całkiem, kupiłam, je na początku, bo nie wiedziałam czy bieganie zawładnie mym sercem, a nie chciałam na marne kasy wydawać, jestem w miarę zadowolona. Więc powracam do pytania czy markowe są lepsze i warto przybulić kaskę ??



środa, 11 lutego 2015

 Ciuf Ciuf 
 mój ukochany Tofisiandolek.....najcudowniejszy mój!!
 nowy lakier "żel bez lampy", daje radę ;), no i nasz http://instagram.com/ilikemyself_blog, zaglądnij ;)
 Laluń mamy, odpoczywa na moim miejscu do czytania książek ;)
 Lalek...




 Nasza ostatnio ulubiona kniżka Jaś i Małgosia z puzzlami :)


sobota, 7 lutego 2015

 Misiolkowi pstryknąć zdjęcie ostatnio, graniczy z cudem, jest w ciągłym ruchu....:)
Czapa liska chytruska jest rewelacyjna!!!
 Misiol nauczył się ze dwa dni temu obsługiwać "taczpada" ;) w laptopie......od tej pory tablet jest passe ;)




 Info dla nawiedzonych matek, to ice tea :D
 Tańce, muzyki nie było, śpiewał sobie sam....

Misiolek kochany <3

Ja: spodnie Polly Store, komin HM, kurtka Next sh, torba Arwen Design, buty CCC, bluzka Mango choć prawie jej nie widać ;)
Misiol spodnie Next sh, buty Deichmann, kurtka HM sh, czapa sh, koszula Cocodrillo 

piątek, 6 lutego 2015

czwartek, 5 lutego 2015

fajnie jest mieszkać na wsi.....w zimie też ;)

 Jak w tytule, są momenty w zimie kiedy naprawdę można w domu odpocząć, ugrzać się poczytać np. przy kominku. Nie da się tego szczęścia opisać słowami...Ja sporo pracuję, więc doceniam takie drobiazgi ;)...
Jestem wychowana w bloku, do 20stej wiosny, żyłam na łatwiźnie podanej blokersowi. Ale po cichu od zawsze marzyłam o spokojnym domu na wsi.
Mam i ...nie zawsze jest tak kolorowo jak na zdjęciach. Trzeba dbać nie tylko o M2 czy M5, ale też o ogród. Przyznaję się bez bicia że ogarnęłam dopiero dom ( z grzaniem w piecu , kominku) a od wiosny "bięrę się za bary" z ogrodem. Trzymajcie za blokersa kciuki. Choć muszę się nieskromnie przyznać, że jeśli za coś się zabieram, to staram się być w tym najlesza i zazwyczaj mi wychodzi ;)ale trzymajcie lepiej kciuki!!

 Moja codzienna droga do mojej pracy i Misiola żłobka, Zabytkowa Aleja w Podkowie Leśnej.
Nawet nie wiecie jaka to frajda dla mnie po codziennej pracy w centrum Warszawy, wrócić do takiej ciszy.....A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ja jadę max 45 min samochodem do pracy ze wsi, a Ci co mieszkają w Warszawie tracą na dojazd od 1 do 2 h ;)
Oczywiście w tym wpisie nie mogło zabraknąć mojego Misiolka ukochanego. Tutaj na zdjęciu wychodzi ze żłobeczka :**
Obiecuję że zacznę podpisywać skąd pochodzą ciuchy Misia i moje. Wierzcie mi dla mnie wystawić takiego posta z samymi zdjęciami to urwanie czasu, który mogłam poświęcić na pracę, wiec ...rozum iecie. No i przepraszam, że na wszystkie meile z tymi pytaniami nie odpowiadam, ale naprawdę z reklamami to dostaję dziennie ze 300 meili :/
Ta czapka i komin http://magpiecreate.pl/, Kasia robi naprawdę cudne rzeczy, no i to moja ziomalka !!
Buty Lolo Kids
a ten cudowny płaszczyk H&M ( jest super ciepły) kupiłam na szmatach!

środa, 4 lutego 2015

, , ,

żelowy manicure bez lampy...!


Dla mnie bomba. Lakiery żelowe Sally Hansen bez użycia lampy. Tak jak wcześniej już pisałam, rzadko maluje paznokcie. Bo gdy tylko to zrobię, to jest "mama piciu, mama itd ;), a po nocach najzwyczajniej w świecie nie mam już siły malować ( zreszta rano zazwyczaj miałam odgniotki :/)paznokci, łazić po salonach nie mam czasu...Ten lakier jest stworzony dla mnie, bo:
- wystarczy jedna warstwa ( zdj. poniżej, nie jest najlepszej jakości bo robione wieczorem, ale widać że kryje)
- LAKIER WYSYCHA W KILKA- KILKANAŚCIE SEKUND i to jest własnie to, co w nim cenię najbardziej ;)
-dobrze wyprofilowany pędzelek
-idealna konsystencja lakieru
-cieszące oko buteleczki
Niestety cena jednego lakieru to ok.35zł, choć pewnie na jakiś czas starczy, a i paleta kolorów niewielka. Mam nadzieję, że firma powiększy gamę kolorów.
Wg producenta ma się trzymać na paznokciach ok.14 dni...zobaczymy....:D

A co u nas?? Dzisiaj malowałam obiecany dawno temu Misiowi samochód...
Misio oczywiście tworzył własne malunki okraszone nalepkami "ciuf ciufów"
Musiał mu się obrazek spodobać, bo pozwolił powiesić przy swoim ulubionym plakacie ;)
Mmmmmm....tosty na ciepło z nutellą i bananem, Misiolka podwieczorek, ale sama miałam chęć chapnąć ;)...
c ya :*

niedziela, 1 lutego 2015


 No i dalej nie umyłam tego lustra ;)......sukienka polly store

 Torebka tu klik :)


 Kocham go najbardziej na świecie, jest idealny, taki jakiego sobie wymarzyłam...



 Misiol w mamy naszyjniku, "całuje" Toto
 Co ta mama tam wypełnia? ;)
 Prezenty :). Paznokcie po urodzinach, 1wszy od roku raz pomalowane ;)
 Jak rosół, to tylko z kasza manną :), nie wyglada, ale bardzo smakuje...
 prezenty cd :)
Wszędzie samochody, kupiłam mu taki plastkikowy pistolecik na gumowe naboje i....moje dziecko nie wiedziało jak w ogóle to działa :D. I nawet jak mu pokazałam, pistolety to nie jego bajka ;)
Co złego to nie ja ;)



Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video