by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

piątek, 9 stycznia 2015

Nie nosiłam kolczyków ze 2 lata, bo wiadomo Misiol mnie ciągał jak burą sukę za uszy ;), ale teraz sobie pozwoliłam i mój syn nawet nie zauważył :/ps. zapomniałam jak bardzo kiedys lubiłam nosić kolczyki,a mam ich z milion!!
 Mój ukochany dwulatek tak się bawił jak pracowałam z nim w domu. Oprócz tych orzechów w korytarzu, psia sucha karma po całej kuchni, wylany cały mój płyn do kapieli Dove (400ml!!!), Michała płyn do bąbelków tez poszedł na raz!ten który dostał od Cioci Ani pod choinkę :/ i jeszcze coś nabroił ale już nawet dla spokojności ducha nie chce pamiętać;)
 Ostatnio pochłania tosty, ale nie dla tostów a dla ketchupu, który uwielbia!
 Nie narzekam na samotnośc przy pracy ;)
Album z naklejkami ciuf ciuf już drugi rozpracował!! Po rpostu hit ostatniego tygodnia!!
 Wszędzie naklejki, ciuf ciuf!!:D
 Pizzą też nie pogardzi ;)
 Moje śniadanie do łóżka...niestety sama musiałam je sobie zrobić :/
 Tofiś znalazł inne zastosowanie koszyka :D
 Ja to mam rękę do kwiatów ;)
 "Artystyczny nieład" w pokoju mojego pierworodnego :D
Mamo ten pisak też po rączkach pisze ;) :D

W tygodniu średnio znajduję czas na zrobienie posta. Mój dzień zaczyna się na wysokich obrotach o 7 a kończy nie rzadko po północy. 
Tak jak sobie obiecałam od 2 tygodni ( bo ja nie uznaje od 01 stycznia, od nowego roku , od poniedziałku, mam pomysł i działam!!) codziennie rano ćwiczę. Efekt tego jest taki,że może nie na wadze ( co jest zresztą normalne) ani wizualnie ( bo za wcześnie) ale czuję się 10 lat młodsza i 10 kg lżejsza. Oczywiście czekam na lepsza pogodę, bo biegać mogę tylko z Misiem, a rower wiadomo :).
Cwiczy mi się ciężko, nie ze względu na ćwiczenia, bo twarda ze mnie babka ;), ale przez przeszkadzających Misia z Totem w duecie :/. Misio już z dnia na dzień bardziej odpuszcza, przyzwyczaja się , że mama 45 min rano "nie jest na jego usługach" ;)a psa wywalam na dwór.

Zostawiam Was ze zdjęciami a ja sobie przejrzę "pudelka":D. Bo może nie same artykuły mnie tak wciągają, jak komentarze. Czytając niektóre po prostu leżę czasami. Więc włąściwie dla tych komentów tam sobie coś czytam. Korzystając z okazji , tu z tego miejsca pozdrawiam wszystkich "pudelkowiczów" :*
see ya :*


12 komentarzy:

  1. ooo kolczyki moje marzenie, niestety moje uszy zawsze się paprały choćbym tnie wiem co nosiła i gdzie profesjonalnie przebijała...
    Misio wulkan energii, aż się boję jak nasza mała będzie dokazywać, jeśli charakter odziedziczy po mnie to już sobie współczuję hehe
    kompani pracy fantastyczni
    siły do kolejnych dni :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taką samą rękę do kwiatków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maniak Tomka jak i nasz Maciuś.
    Co do kolczyków, to zawsze goniłam Maciusia od nich i jakoś przestał się nimi interesować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia ;D

    obserw za obserw ? Zapraszam do mnie http://ola-banaczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A to futro to rasowe? Czy zwykły dachowiec?

    OdpowiedzUsuń
  6. Aśka nie przejmuj się, dzieci jeszcze nie mam, a też muszę robić sobie sama śniadanie do łóżka :P

    OdpowiedzUsuń
  7. śniadanie do łóżka mmm marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest u Was wesolutko, życiem tętni. Uwielbiam taki ruch. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video