by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

niedziela, 30 listopada 2014

czwartek, 27 listopada 2014

piątek, 14 listopada 2014

czwartek, 13 listopada 2014

środa, 12 listopada 2014

wtorek, 11 listopada 2014

, ,

(nie)trendowi





Ten dywanik w uliczki, to nie jest szczyt "skandynawskiej" mody, która ogarnęła wszystkie znane mi z internetu domy ;). Jest wręcz...tandetny. Ale ja mam to gdzieś, najważniejsze że Misiol ma zabawę na 102, a nawet na 1002 ;). Te uliczki i tory dla jego ukochanych ciuf ciuf!! Mega!!
Na ostatnim zdjęciu, samodzielnie ;), wykonana dynia w żłobku przez Misiola!

niedziela, 9 listopada 2014

, ,

niedzielnie i nie tylko









My dzisiaj do kościoła slow run'em, tzn. ja bo Misiol grzał pupę na wózku. Nie wiem czy wiecie, ale takie powolne bieganie, trucht, spala dużo więcej kalorii!! 
A pod kościołem odpust, tyle że wszystko było za darmo. Balony, wata cukrowa słodycze. Cuda nie widy. Ulotek dostałam tyle, że mam na rozpałkę spokojnie na miesiąc ;). To kandydaci na najbliższe wybory, przekupstwem wyborców szukali ;). Przynajmniej Misiol miał jakieś atrakcje :).
Upiekłam ten chlebek czystoziarnisty z biedry. Jezu....miodzio w gębie!!
3 ostatnie zdjęcia są z przed paru dni, mam na nich swój motyli sweterek ;)

sobota, 8 listopada 2014

, ,

to mamy długi łykend ????

 Totuś
 Fajrant ;)....
 Moje nowe papucie  ;D

Przez Misia gips i nadmiar obowiązków, zapomniałam że jest długi łykend i nic nie zaplanowałam :/.
Na pewno jakies atrakcje bedą, wymyslę cos na biegu, wszystko zależy od pogody!!

Nasz nowy czlonek rodziny, Totuś, śliczny, fajny i wszystko naj naj naj, gdyby tylko tak nie sroł i nie szczoł, bo niedługo zwariuje ;D, normalnie 2 dziecko ;).



wtorek, 4 listopada 2014

,

rodzinka nam się powiększyła ;D



Ci którzy obserwują nas na insta juz nowine znaja ;D
Od dziś nasza rodzinka powiększyła się o cudownego, słodkiego malucha :D,
Wabi się Toto. Ten francuski buldog skradł nasze serca. Jest tylko jeden dzień, a jakby był co najmniej rok!! Misiol podchodzi do niego z rezerwą, natomiast Toto, zalizałby go na śmierć :D
Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, więc na dziś tyle ;)
Dobrej Nocki :*


niedziela, 2 listopada 2014

, ,

pechowa niedziela :/


Dzisiaj spędziliśmy 4,5 h na oddziale ratunkowym w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Maz. MIsiol źle zeskoczył z łóżka i ma przemieszczenie mięśni?? jakoś tak, w każdym bądź razie nie jest to złamanie ( miał robione rtg), po prostu nie może stąpać, ale żył będzie :D

Gorzej ze mną, bo wazy ok.14 kg i NIE MOŻE STąPAĆ..., czyli moje wczorajsze noszenie po cmentarzu, to był taki mały wstęp do tego co mnie przez najbliższy tydzień czeka :/
Łisz mi lak!!

:**

sobota, 1 listopada 2014

, ,

grobing...:D









Tradycyjnie, dzisiaj byliśmy na grobach. Nie musimy się specjalnie daleko wybierać, dwa nasze cmentarze są w odległości 10km więc w miarę szybko udaje nam się spełnić powinność ;).
Nie jest to święte specjalnie przeze mnie lubiane. Nie przez mysl o zmarłych, bo w końcu na każdego przyjdzie pora, ale przez pogodę (w tym roku było akurat bardzo dobrze!), te błoto, mróz, brrrrr.....

Jak w tym roku przyplusowało, Misiol dał mi popalić tzn....... zasnął mi na rękach i....spał przez ok.45 min...A JA GO CAŁY CZAS NOSIŁAM...
Waży ok. 14kg :/
Tak, wózka nie wzięłam, a on padł jak zabity i nawet...chrapał!!
Tyle z tego dobrego, że daruję sobie wieczorne ćwiczenia, wystarczająco dzisiaj się nagimnastykowałam :).

Nie preferuję mody "grobingowej" tj. futro i szpila :D. Wybraliśmy wygodne i praktyczne stroje :D
A nasze kalosze to był strzał w 10, wiedzą to Ci co zamszaki założyli :D

:**
Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video