by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

wtorek, 25 lutego 2014

,

nowy stary pokój MIsia

Muszę zrobić, jak to księgowa, w nowym roku, remanent w Misia pokoju.
To jeszcze stare "śmieci". A niedługo na blogu transformacja :). Jeszcze nie do końca mam całkowity obraz "nowego" wystroju, ale mam zarys ;). Będzie się działo. Dla mnie mamy, bo mam zamiar większość rzeczy zrobić własnoręcznie!! Trzymajcie kciuki i czekajcie na efekt!
Buziaki!







piątek, 21 lutego 2014

mamut..

Zaczynam od jutra transformację Misiola pokoju. Będę na bieżąco zdawać relacje ;)
A poza tym, Mama dziś wolne od pracy wzięła i z Misiolkiem z wizytą u Cioci i Siostrzyczki: była :). A u Cioci mały remont i nowomeblowanie, my nie pomagaliśmy tylko ikeowskiego mamuta zgarnęliśmy.


 Mama nie chodź za mną, nic elektronicznego nie zniszczę....

 Będziesz supermanem :D
 Kici , kici


ps. drugiego tableta też mi Misio załatwił :/

poniedziałek, 17 lutego 2014

,

Dzień Kota, naszego Tofisia...

Dziś dzień Kota! Tak wyglądał nasz Tofiś pierwszego dnia jak przywieźli mi go moi rodzice. A było to 8 lat temu!! <3
I to co pamietam z pierwszej nocki z Nim spędzonej, to to że nie załatwił się do kuwety, tylko...na moją kołdrę :/. To był jego jedyny taki wybryk. Bo teraz jest bardzo czystym i ułożonym kotem :D ( mój mąż ma na pewno odmienne zdanie ;) )


A taki arsenał dopiero postawił dzisiaj Misia na nogi :/. Dobije mnie ten żłobek :/




sobota, 15 lutego 2014

,

sobotni luzzzzzzzzzz

Jezusiu kochany zrobić Misiowi  jakieś zdjęcia graniczy z cudem. Chyba że coś psoci i siedzi cichutko to matka opstrykuje go z zaskoczenia. Inaczej nie da rady :/. Zazdroszczę innym pięknych zdjęć, z Misiolem to niemożliwe :/.
A tak w ogóle Michał wstał po południu bez humorku. Na rzęsach stawałam żeby go na każdym kroku zadowolić. Nic nie pomagało :/. Umęczył mnie z deczka.!
Poniżej mały "fashionista" wśród mamy prasy ;).
p.s. antybiotyk skończyłam a gardło nadal boli...kiedy się to cholerstwo ode mnie odczepi???


 Matka dziś totalny luzzzz
 A Tofiś jak zwykle łazi mi pod nogami, potrafi czasami naprawdę być bardzo irytujący :/

piątek, 14 lutego 2014

,

śniadanie do łóżka...

Dziś jest szczególny dzień. Nie jestem jakąś specjalną fanką Walentynek, ale przynajmniej całe te czerwone szaleństwo , pozwala nam na chwilę się zatrzymać z tego szalonego wiru pracy, obowiązków i pobyć tak naprawdę sam na sam z mężem, partnerem!! No i jest okazja żeby się wystroić :D

Razem z Misiolkiem naszykowaliśmy dzisiaj tacie, śniadanie do łóżka ;). Jak widać Misiek nie mógł się doczekać kiedy sam się do niego zabierze ;)
Miłośnego dnia kochani :*





czwartek, 13 lutego 2014

czwartek, 6 lutego 2014

, ,

zwykła angina :/

Dopadło w końcu i mnie..Myślałam, że niezniszczalna jestem a z bólu płakałam jak dziecko:/. Niby zwykła angina, tyle że mnie ta cholera połamała. Ból ciała od stóp do głowy! Antybiotyk pomógł po 2 dniach. Dziś wróciłam do żywych. A Misiol i mąż zdrowi??!! U mnie to już starość, mówiłam Wam ;).
Niestety nie mam możliwości wyleżeć choróbska, praca wre, nawet w domu..... 





poniedziałek, 3 lutego 2014

34

Obiecuję, to już ostatni wpis urodzinowy :D. Teraz już taki oficjalny :D
Dużo się zmieniłam przez ten czas??Nadgryzł mnie porządnie ząb czasu?? :D

2014

2013

2012 z Misiem w brzuszku ;)



2011


2010 gdzieś mi umknął :/

2009 :D










Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video