by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

wtorek, 11 listopada 2014

, ,

(nie)trendowi





Ten dywanik w uliczki, to nie jest szczyt "skandynawskiej" mody, która ogarnęła wszystkie znane mi z internetu domy ;). Jest wręcz...tandetny. Ale ja mam to gdzieś, najważniejsze że Misiol ma zabawę na 102, a nawet na 1002 ;). Te uliczki i tory dla jego ukochanych ciuf ciuf!! Mega!!
Na ostatnim zdjęciu, samodzielnie ;), wykonana dynia w żłobku przez Misiola!

4 komentarze:

  1. Kochana my mamy całą wykładzinę w pokoju syna w takie uliczki, domki, samochody ;) Kiedyś pewnie zmienimy, ale na razie dziecku się podoba tak, o to w końcu jego pokój.

    OdpowiedzUsuń
  2. A olej modę, to pokój dziecka, a nie robocika :) Super jest, ciepły i przytulny i jeśli MIsiol go lubi to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. też mamy coś takiego i chłopcy często się bawili w chwili obecnej się juz znudziła le myśle że za jakiś czas do niego wrócą :) i ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dom powinien być urządzony tak, żeby domownicy dobrze się w nim czuli, a nie przedstawiał najnowsze aranżacje z katalogów, które też zbyt tanie nie są. Nie ma "ładnie" lub "brzydko", jest "schludnie" i "oryginalnie".

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video