by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

środa, 23 lipca 2014

Na urlop ruszamy już za 2 dni, a wszystko sprzysięgło się mi na przeciw :/. W żłobku przerwa 2 tygodniowa, własnie wtedy kiedy ja mam najwięcej pracy. Musiałam się nieźle nagimnastykowac, żeby pogodzić opiekę nad Misiem i pracą. Pomoc mamy i siostry...niezastapiona. Ale one tez mają swoje życie i czasami Misiol musi z mamą jechac do biura. Zreszta on bardzo się z tego cieszy, w końcu tam, zaraz po mamie oczywiscie;), same ładne Panie ;).
Robota z dzieckiem prawie żadna, no cóż czekam tylko do soboty i naszego wyjazdu. Perspektywa dwutygodniowego odpoczynku, odpowiednio ładuje baterie ;) 

11 komentarzy:

  1. Dobrze, że masz taką możliwość, u mnie raczej by się tak nie dało, no chyba, że na chwilę

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak to spore ułatwienie, chociaz tak jak pisałam z dzieckiem zadna robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpocznij Kochana i naładuj baterie! A gdybyś była od 2 sierpnia w okolicy Trójmiasta - fajnie by się było spotkać na kawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BEDE w tym czasie i chetnie sie spotkam!!odezwe w tym terminie !!

      Usuń
  4. Ale Misiol urodzony dyrektor. I co za powaga na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak... maluchowi wydaje się że pomaga a jednak :) ale widać że synek urodzony SZEF :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana dobrze, że możesz wziąć Misiola ze sobą do pracy :) a Misiu to mały szefunciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Asia - życzę Tobie i Twoim mężczyznom udanego urlopu, żebyście odpoczęli i nabrali energii na resztę roku :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video