by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

czwartek, 8 maja 2014

15 komentarzy:

  1. Mój Barti też uwielbia żelki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wybrałabym malinki <3 uwielbiam je!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kornelia żelki ssie jak didusia :P
    a co do MALINEK to już nie mogę się ich doczekać :D <3
    [tych naszych z krzaczka oczywiście ;) ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no takie z krzaczka to rozumiem te trochę kwasne :/

      Usuń
  4. hehe świetne fotki :) uwielbiam malinki, a żelkami się właśnie zajadam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj malinki i u nas :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  6. Też muszę juniorowi taką piaskownicę sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  7. niedług zaczyna się sezon malinkowy

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam w telewizji, jak Hindus, o ile pamiętam, miał na imię Reza, pokazywał przepis na faszerowane papryczki chilli. Ciekawe, czy byśmy dali radę takie coś zjeść (my Polacy)...

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video