by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

czwartek, 24 kwietnia 2014

..odpieluszkowanie ...:D

Wiecie ja sama nie wiem czy jestem blogiem paretingowym, czy lifestylowym czy jeszcze innym, pisze , robię zdjęcia bo lubię, a jeszcze jakiś czas temu jak zaczynałam blogować nie musiałam się nad tym zastanawiać. Teraz powstały te dziwne podziały :/. Najbardziej bliskie oczywiście są mi blogi mam i blogi modowe :D, ale mam ostatnio wątpliwości.
Blogi paretingowe zazwyczaj prowadzą dziewczyny, które posiadają 1 dziecko w ilości. I tu własnie zaczynają się moje pytania?. Ja sama mam 1 dziecko, muszę się naczytać, napytać lekarzy, a tu te blogi wręcz wyrocznie. Normalnie jakby 10 sztuk dzieci urodziły a 15 wychowały.
Czy jeśli ktoś ma pierwsze dziecko ma prawo i przyzwoitość wszystkich innych pouczać , edukować. Może wypadałoby zaznaczać że mam pierwsze dziecko, nie mam innych wzorców, sorry poczytaj książki?? To bardzo ważne, dlatego że blogi paretingowe są teraz bardzo poczytne, głównie przez niedoświadczone osoby, szukające porad w internecie.

Wydaje mi się że większość mam prowadzących bloga, posiadająca jedno dziecko "mądrzy" się jakby wychowała z 15ścioro!
A najbardziej śmieszą i irytują mnie te blogi z karmieniem piersią ( mimo że sama bardzo długo Misiola karmiłam). Tak jakby matki cycek i termin jego podawania miał być wyrazem miłości matki do dziecka. Chore......i zboczone.

Sumując to normalnie ja, nienormalna matka jestem, bo nie kupuje u oryginalnych polskich projektantów( nie codziennie, bo właściwie mam takich rzeczy 40% ;)  ), tylko na sh się kształtuje, nie włażę w dupę tym co trzeba, i mam bloga również o sobie, Boże grzech, zła samolubna matka ze mnie , sorry...taki mamy klimat ;)

A teraz weselej,o nas :)
Zaczynamy w ten weekend "odpieluchowanie" Misiola...wrrrr, już się boję co z tego wyjdzie za pierwszym razem.
Nie wiem czy to za wcześnie czy za późno, poczułam obserwując Misia, że to już właśnie ten czas!
Wiadomo poczytałam, poradziłam się bardziej doświadczonych, ale własciwie działam intuicyjnie :)
Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby?? Chętnie poczytam Wasze pierwsze zmagania :D
Dziado-majty naszykowane!! Trzymajcie kciuki!!




21 komentarzy:

  1. zycze powodzenia :) ja jeszcze nie mam co sie wypowiadac bo nie czytam czesto takich blogow ale na zdrowy rozum to jezeli ktos robil cos raz ( a majac jedno dziecko bo tak to rozumuje ) to nie moze miec pewnosci i w ogole wszystko wiedziec. Kazdy organizm jest inny i mozna sie tylko podzielic a potem posilkowac ta wiedza :) a tak w ogole to chyba glupie baby hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, ja swego Bartka odpieluchowałam z noszenia pieluchy w dzień, jak miał 16 mcy, 20 mcy, jak przestaliśmy nakładać na noc także moim zdaniem im szybciej tym lepiej, uwierz mi. Teraz Bartuś ma 2 latka, prawie wszystkie dzieci w jego wieku chodzą jeszcze z pieluchą, a ja już dawno zapomniałam co to pampersy :) Trzymam kciuki i pamiętaj, że dużo zależy od Ciebie i Twojej konsekewencji. Pisałam troszkę o tym w komentarzu pod jednym moim postem - http://glamourmamablog.blogspot.co.uk/2013/12/korzystajac-z-okazji-ze-bartus-konczy.html

    Liczę, że uda się Wam za pierwszym podejściem! I jeśli mogę coś doradzić to polecam najpierw w ciągu dnia, potem przyjdzie kolej na noc. I przede wszystkim pilnuj, aby tzw Dwójka od razu była robiona do nocnika, inaczej ponoć ciężko później to zmienić.

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Zapraszam do mnie. Niedawni podjęłam temat skutecznego odpieluchowania dziecka. http://mateczkowo.blogspot.com/2014/03/pozegnianie-z-pielucha.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. a "Misiol" nie ma imienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma Michałek, ale mowimy do niego Misio

      Usuń
    2. @Anonimowy, "Misiek/Misio" to chyba ogólnie znane zdrobnienie imienia "Michał" (oczywiście nie mam na myśli sytuacji, gdy laska woła do swojego chłopa "Misiu" albo "Misiaczku", bo wtedy to niekoniecznie bywa Michał).

      Usuń
  5. Jakie fajne wzory majtek, hehe :)

    A ja zapraszam do siebie. Dopiero zaczynam, ale jeżeli Ci się spodoba możesz zaobserwować, to zawsze motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Asia, podoba mi się Twoje podejście. I serdecznie gratuluję, że nie "zdziecinniałaś", a raczej nie "zmamusiałaś" do reszty po urodzeniu dziecka (jak niestety większość moich koleżanek).
    A z drugiej strony - rzeczywiście, klasyfikowanie i kategoryzowanie blogów, takie na siłę, jest bez sensu. Bo co jeśli bycie rodzicem jest dla kogoś stylem, sposobem życia? Czy wtedy będzie to bardziej blog parentingowy, czy lajfstajlowy?

    Pozdrawiam, Aśka
    i tradycyjnie zapraszam na Halika (ostatnio mam jakąś moc twórczą)!

    OdpowiedzUsuń
  7. No, a co dopiero ojciec, co ma jedno dziecko. Ten to się dopiero mądrzy! ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie w tym sensie moze xle to ujelam ja mam konkretne blogi na mysli, chodzi mi o expertki bez wyksztalcenia i doswiadczenia :)

      Usuń
    2. Asia, ja mam w swoim otoczeniu takie agentki, co ani jednego dziecka nie mają a są ekspertkami od wszystkiego, od porodu aż po bal maturalny ;))) W naszym kraju to już się chyba tak przyjęło, że nie znam się - to się wypowiem. ;)

      Usuń
  8. Pipieram doslownie to co napisalas w ramach wstepu... ja wycofalam sie troche z prowadzenia bloga... ale teraz druga ciaza wiec moze czas na reaktywacje :)

    Ja swojego malca tez chce odpieluchowac, kupilam kolorowe majtochy w pociagi i samochody... ale jak na razie jak mu je juz pokazuje to odrazu jet "nie" uhhhh...- i ja mialabym kogos pouczac? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matka to matka, ale też i kobieta. Za to lubię Twojego bloga - że jest Misiol, ale jesteś też Ty.
    Co do odpieluchowywania - czekam na relację i cenne wskazówki, bo to niebawem przede mną. Myślę, że intuicja jest dla mamy najlepszym doradcą. Od początku słucham jej bardziej niż wszystkich babć, ciotek i innych życzliwych i nigdy mnie nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już 2 dni za nami odpieluchowywania, jest masakra :D, ale coraz lepiej więc nie poddajemy się ;)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy pomysł, o czymś takim jeszcze nie słyszałam.

    Pozdrawiam!;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. kochana zapomniałaś mojego numera telefona ;) ??

      Usuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video