by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

czwartek, 23 stycznia 2014

Misiol jest z nami od rana do odwiezienia do żłobka i z powrotem. Jest tylko na 1/2 etatu , więc musimy sie gimnastykować żeby jakoś pogodzić pracę z przyjazdem po niego!. Ja teraz moim smart auto nie jeżdze, więc własciwie całą naszą rodzinką jesteśmy razem! Ale ja chce być niezależna i samodzielna, niestety moje auto tu na wsi nie daję mi tej możliwości :/. Więc po prostemu mówię zimo wykurzaj!!!!!



 Tofin
 Tofin uciekaj......


 Ja jem siam koniec kropka!!

10 komentarzy:

  1. Zima niestety uprzykrza życie, ja też bym wolała, żeby była bezśnieżna, ale tak się chyba nie da. W końcu - taki mamy klimat ;))
    A jak Misiol dogaduje się z kotem? Nie ma takich zapędów, żeby np. pociągnąć za ogon? Bo różnie to bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, przyjaźni nie ma :/, Misia bawi że kot przed nim ucieka, a ciągniecię za ogon to standart :/

      Usuń
    2. niestety, przyjaźni nie ma :/, Misia bawi że kot przed nim ucieka, a ciągniecię za ogon to standart :/

      Usuń
  2. Asia niech je siam ale czemu zaraz klocki??!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Misiol jest przesłodki <3 ! ...aaaaa popieram też jestem za tym żeby zima sobie poszła jak najszybciej , jak najdalej :D

    buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już też mam dosyc tej zimy :) wolę jak jej nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój maluch na szczęście jest na cały etat u babci i czekaliśmy na zimę... ale dlatego, że chcieliśmy iść na sanki, a nie żeby marznąć przy -15 bez śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz to już chyba wszędzie posypało??

      Usuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video