by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

niedziela, 29 grudnia 2013

, ,

sylwester w domu .....z wyboru !

Już zaczęło się szaleństwo sylwestrowe . Na pewno spory wpływ mają te oszukane wyprzedaże sklepowe , w które ja osobiście się nie bawię , bo wiem jak działają sklepy :-P. No chyba że naprawdę trafię na jakieś realnie obniżone cudo, bo ja jestem częstym gościem w sklepach i ceny znam, mnie się się oszuka ;-). Temat na kolejny  post.

Wracając do sylwestra, ja w tym roku zostaje w domu. Tym w zeszłym i w zeszłym i zeszłym też byłam w domu . Z wyboru ! Nawet jeśli kiedyś gdzieś byłam to raczej na jakieś domówce ;-).
Po prostu nie kręci mnie to święto  ;-).a składa się na to wiele czynników . I nie tylko dlatego zostajemy w domu bo nie mamy z kim dziecka zostawić czy nie mamy innego wyjścia, po prostu ją widzę w tym same plusy  . Mi nikt nie będzie nakazywał  kiedy mam się bawić w to święto i to jeszcze za 3 krotnie większe pieniądze .(w końcu jestem ekonomistą, kalkuluję ;-)  ).

Ja nie budzę się z kacem i nowy rok witam wyspana. Nie wydaję niepotrzebnie pieniędzy na ciuchy, fryzjera itp. , wolę je spożytkować np. na wyjazd weekendowy z rodziną! Potrafimy świetnie sami się ze sobą bawić i niepotrzebne nam atrakcje w y m u s z o n e.
Na pewno coś sobie naszykujemy do stołu, włączymy tv i będziemy czekać na fajerwerki.
A za tydzień jak wszystko przycichnie, gdzieś wyskoczymy, na 2 - 3 dni!
Ale jeśli ktoś będzie chciał do naszej domowej biesiady dołączyć, zapraszamy!




Misiol spodnie f&f, bluza next -sh
Mama bluzka mohito, buty allegro, zegarek aldo, spodnie Zara

...po świętach

Przygotowań trzy tygodnie, Świąt trzy dni :/. Ale i tak warto było...
Nie było mnie przez ten świąteczny okres, wiadomo to czas dla rodziny( znaczy się, stanie przy garach, sprzątanie, zmywanie ;)  )....zaraz zabieram się za nadrabianie co tam u Was słychać.
Częściej jestem na insta, gdzie serdecznie zapraszam, wiadomo, więcej trzaska się zdjęć z telefonu, przynajmniej ja tak mam ;).

Jakiejś wielkiej treści ode mnie dzisiaj nie wymagajcie. Przecież, świątecznych przysmaków ilość, ograniczyła moje możliwości intelektualne, ledwo daje radę stukać w klawiaturę, więc zasypie Was Świątecznymi i poświątecznymi fotkami.

ps. zdecydowałam się w końcu na własną domenę, ponieważ jest już Was, moich czytelników tak dużo, że...jestem szczerze bardzo mile zaskoczona! Rozpoczynając zabawę z blogiem, robiłam to właściwie tylko dla siebie, na pamiątkę wirtualną, a tu taka miła niespodzianka! Dziękuję :*

Mama i Synek <3
Misiol na przedstawieniu w przedszkolu :)ps. Misiol przeskoczył grupę wyżej, mimo iż ma niecałe półtora roku przeszedł do grupy 2+, matka, nie muszę pisać dumna :D
Rozpakowywanie prezentów

cd....
tańczący Misiol....
Misiol i Mama <3
Misiol i Tatuś...
bransoletka prezent od cocochoo szczerze polecam!!To świateczne cudo, które otrzymałam ze srebrnym reniferkiem, koralem, oraz kryształkiem swarowskiego...wykonanie pierwsza klasa!!!
Mama &Misiol
samostrzał musiał być!! ;)
święta c.d. ;)
















czwartek, 19 grudnia 2013

,

postanowienia noworoczne...

Wszędzie tylko o przygotowaniach, sprzątaniach i prezentach gwiazdkowych. Gęsta atmosfera świąt już wisi w powietrzu a najbardziej można ją poczuć w marketach :/. Uwielbiam ten okres, w ogóle cały rok czekam na ten gwiazdkowy szał.
A ja trochę z późniejszej beczki, tj. o postanowieniach noworocznych.
Temat stary jak świat, i już wiem że co najmniej 50% sobie przyrzeczonych zmian nie dotrzymam do walentynek. Jak zresztą większość populacji ;), ale nieważne, wracając do tematu, wszyscy na pewno coś sobie obiecują od nowego roku!
Główne cele to rzucenie palenia papierosów, zbędnej wagi( już w tv można zobaczyć reklamy środków wspomagających, które zawsze rozpoczynają się w tym okresie, tak samo jak spoty reklamujące odchudzanie przed wiosną/latem ;) ), rozpoczęcie zdrowego trybu życia, systematyczne przykładanie się do nauki/pracy, bycie lepszym człowiekiem dla brata, siostry, mamy itd itp. Co człowiek to inna historia i mogłabym tak wymieniać bez końca.

Co zrobić aby w postanowieniach wytrwać?

Na pewno, należy odpowiednio wcześniej się to całej "akcji"przygotować. Najlepiej spisać sobie w punktach na kartce wszystko co chcielibyśmy osiągnąć w przyszłym roku, w kolejności od spraw najważniejszych.
Taka kartkę dobrze jest powiesić np. na lodówce, żebyśmy o tych wszystkich punktach "pamiętali" lub też np. przy kończeniu z nałogiem papierosowym, aby inni domownicy nam "przypominali". Dobrze jest podzielić się swoimi postanowieniami z przyjaciółką, mężem, siostrą, na pewno gdy trochę "zbłądzimy", będą nam przypominać (np. że ciastko z kremem lub czekoladę, będę musiała na drugi dzień ciężko wypocić na siłowni tzw. 3 min przyjemności 50min katorgi, działa, przynajmniej na mnie ;)  ). Ważne również w tym jest to, że jeśli z innymi podzielimy się naszymi postanowieniami, trudniej nam będzie je złamać, bo wiadomo siebie zawsze można oszukać :/, innych nie.
Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to że przecież te postanowienia, to chęć zmiany na lepsze ...siebie ...otoczenia...więc warto mieć trochę silnej woli!
Tak wiem, daję dobre rady a sama tez się z problemem borykam, co rok;)
A Wy już macie swoje postanowienia i sposoby aby je utrzymać??Chętnie je poznam :)

I jeszcze zdjęcia z pierwszego Mikołaja Misia w przedszkolu :), wszystko zaczęło się o 11.00 , Misiol poszedł spać o 11.45 ;), tak go to obchodziło ;)






mama sukienka Mohito , sweter Jacpot, rajstopy H&M,
Misiol sweter , spodnie H&M, buty coccodrilo

wtorek, 17 grudnia 2013

,

{moja świąteczna łiszlista...}

No dobra jak już wszyscy to wszyscy. Ja też o świąteczny nastrój zahaczę. Nie będę proponować prezentów w przedziale od do. Powiem szczerze że nigdy tego nie czytam i nie oglądam, bo uważam że sama wiem najlepiej co sobie i komuś(bliskiemu) kupić. A właśnie tak ;).
Więc przedstawię, co taka jak ja, kobitka po 30stce chętnie ujrzała by pod choinką. I nie będzie to roznegliżowany młody Mikołajek ;)...jeszcze nie, nie w tym wieku ;).
Dobra żarty na bok, poniżej moja łiszlista świąteczna, kolejność przypadkowa.
Torebka MK
Piżamka od victoria's secret

to białe małe cudo Fuji

czerwony robot kuchenny

nowy vaio bo mój ostatnio fiksuje :/

wizyta w spa :D

 mój ukochany samsung galaxy note
i mega czerwona szminka, najlepiej od cc :D


Tyle mi wystarczy, pazerna nie jestem ;)



środa, 11 grudnia 2013

kilka moich groszy....

Nie jestem jakąś specjalną fanka Ewy Chodakowskiej, choć musze przyznac że obserwuję jej fanpage. Głównie dla zdjęć metamorfoz, dziewczyn które razem z nia ćwiczą. Jest to dosyć motywujące :P.
Dlatego ostatnie doniesienia o jej podejściu do fanów, o tym jak ze skromnej dziewczyny stała się zjadliwą celebrytką, która absolutnie nie bierze do siebie żadnych słów krytyki. A co najbardziej mnie zraziło ( z jej wypowiedzi, nie z plotkarkich gazet czy portali), to jej wypowiedź o sobie, w której daje do zrozumienia że jest lepsza od innych. No...trochę niesmaczne :/
Ale wiecie ,nie znam jej , nie oceniam, tak tylko wywnioskowałam ;)
A Wy co o tym wszystkim sądzicie ??
pic. by pudelex

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Życie zaczyna się po 30stce...

Jak byłam młoda dziewczyną ( no ładnie, zaczynam jak babcia;)  ), to myśląc o kobiecie po 30stce, miałam na myśli starą babę. Tak , tak własnie myślałam i pewnie większość z Was również.
Gdy ktoś sporo starszy ode mnie mówił :"masz tyle t na ile się czujesz", jakoś nie przemawiało to do mnie.
Teraz już wiem, nie rozumiałam tego, dopiero kiedy sama ukończyłam 30stkę, słowa te nabrały sensu i stały się dla mnie...prawdziwe!
Nie czuję się ani staro, ani brzydko ani niepotrzebna, wręcz przeciwnie! Dopiero po ukończeniu magicznej 30stki, spełniły się wszystkie moje marzenia!
Stałam się dojrzalsza emocjonalnie, teraz nie wyolbrzymiam swoich fizycznych wad, a eksponuję to co mam ( moim zdaniem;)  ) do pokazania. Nie przejmuje się nikim i niczym, rodzina jest dla mnie najważniejsza.
U mnie wszystko co teraz ma sens zdarzyło się po tej magicznej liczbie. Wymienię te, które akurat mi wpadły do głowy i uznaje za najważniejsze lub takie, które zmieniły moje życie, kolejność niektórych będzie przypadkowa:).
Ślub, narodziny mojego cudownego synka, otwarcie samodzielnie firmy, obcięcie długich włosów które nosiłam od zawsze na krótkie, założenie bloga, sprawdzenie prawdziwych przyjaciół i pewnie wiele innych rzeczy mniej ważniejszych!

Czy ja wyglądam na starą babę ;)??Mój syn protestuje !!!!:D




środa, 4 grudnia 2013

Warsaw shore...

Ten temat nie mógł przejść koło mnie obojętnie...Wczoraj przerzucając kanały, przez przypadek natrafiłam na 1 odcinek ( powtórka na MTV) "serialu"? Warsaw Shore, czyli ekipy z Warszawy....
Wcześniej już, na swoim blogu, o tym wspominała Kasia z Fanaberii. Ale wiadomo dopóki sam nie zobaczysz, to się nie przekonasz...

Ręce i nogi mi opadły....Chyba za stara jestem, żeby spokojnie o tym myśleć...
Nie będę tutaj opisywać osób biorących udział w tym show, jacy są , widać po ich oczach, usilnie poszukujących rozumu, więc pominę opis głównych bohaterów :)
Wiecie co mnie najbardziej zastanowiło????Czy oni nie wstydzą się rodziny, sąsiadów, znajomych. Jak sobie wyobrażają późniejsze życie?? Ciekawe czy w CV sobie ten występ dopiszą przy szukaniu pracy ?:D
I to właśnie mnie zastanawia, że teraz młodzi ludzie żyją dniem dzisiejszym, nie myślą o konsekwencjach, nie mają ambitnych planów na przyszłość ( chyba tylko poza takimi, żeby szybko zarobić a się nie narobić :/ )

Nie obejrzałam nawet tego pierwszego odcinka do końca, po prostu nie dało się :/ ....
Oglądaliście??Co o tym myślicie??Ja muszę się przyznać, że jeszcze pewnie z ciekawości zerknę jak się tam sytuacja rozwija :D...w końcu muszę jakoś zapełnić moje nudne dresiarskie życie ;).


poniedziałek, 2 grudnia 2013

czy to już uzależnienie??

Budzę się...pierwsze co robię, to sprawdzam telefon(smartfon, na którym mam wszystko to co w komputerze tj. meila, FB, instagram, bloggera), dopiero później robię wszystkie inne poranne czynności.

W pracy co chwilę, muszę na powyższe wymienione w nawiasie stronki wejść!. Nawet jak mam przerwę na śniadanie, to jedząc sprawdzam internet!

W domu wieczorami również pracuję ( mój 2 etat jak Misiol spi), i rozprasza mnie to, że muszę co jakiś przerwać pracę i zajrzeć na "społecznościówki"!
A wieczorny czas to już nie spokojny odpoczynek, tylko ślęczenie na komputerze! Oj źle ze mną, źle :/. Najwyższy czas z tym powalczyć.
Czy tylko ja tak mam??
ps. odcycowanie idzie zgodnie z moim planem ;).

Myje ząbki siam!

Misiol królewicz! ;)
Zdjęcia  z samego rana , wybaczcie nasze spuchnięte, zaspane fejsy :*



Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video