by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

poniedziałek, 30 września 2013

ja zrobić kawiorowy manicure

Kawiorowy manicure nie jest jakąś nowością, już wszystkie go znamy choć pewnie wiele z Was tak jak ja, nie miałyśmy czasu, okazji, żeby go przetestować na sobie. Na pewno trochę odstraszały ceny, tych pierwszych markowych produktów. Ja swój kawior zakupiłam w rossmanie za cale 7,99zł :D, grzech było nie brać nawet na max 2 użycia ;).




Sposób użycia jest bardzo prosty. Wystarczy wykonać zwykły kolorowy manicure. Ja użyłam różowego lakieru, ponieważ pasuje kolorystycznie do moich kawiorowych kuleczek, no i dlatego że bardzo lubię różowy :). A paznokieć lub paznokcie na których ma znaleźć się dekor, proponuje pomalować porządnymi 3 warstwami, aby kuleczki mogły się w nim zatopić. Przyciskamy (palcem), wyrównujemy ( ja nadmiar kilku kuleczek musiałam "strącić" drewnianym patyczkiem) i gotowe!
Jeszcze jedna rzecz, otóż te "tańsze wersje, przynajmniej ta moja, jest w buteleczce i rzecz jasna nie da się z niej bezpośrednio nałożyć na paznokieć, więc ja część zawartości, przesypałam do plastikowego małego pojemniczka, po zużytych innych dekorkach do paznokci. W nim zdecydowanie lepiej zanurzyć paznokcie.

ps. dalej mam kłopot z szablonem, ale już niedługo wszystko mam nadzieję będzie działało bo pomoże mi przy tym moja bloggerowa znajoma :), dlatego proszę, jeśli macie kłopot z dodaniem komentarza o wpis na Facebooku . I jesli nie macie konta na google +, zostawiajcie swoje linki blogów w komentarzach, bo ciężko mi do Was trafić, a ja chętnie Was popodglądam :)
Asia

niedziela, 29 września 2013

Spokojnie ;), tylko tytuł taki taki skomplikowany i groźny a przepis banalnie prosty :D...

Właściwie ten obiad zrobiłam z tego co miałam w lodówce, jest to mój autorski przepis, ale sprawdzony i naprawdę przepyszny..
Jest bardzo prosty i szybki w podaniu, polecam :D

Skład na 2 osoby:
4 pałki z kurczaka
ok. 10 plasterków kiełbasy chorizo
kilka suszonych pomidorów w zalewie
2 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy
łyżeczka słodkiej papryki
sól, pieprz

do ziemniaków:
5 ziemniaków
1 ząbek czosnku
łyżka ziół prowansalskich
2 łyżki oliwy ( ja dodałam oliwy z bazylią)

wykonanie:

Osolone, opieprzone i opopaprykowane pałki, wrzucamy na rozgrzany olej. Smażymy na złoto z każdej strony. Jak już kurczak jest złoty, dorzucamy drobno pokrojony czosnek, pokrojone w plastry suszone pomidory i plasterki kiełbasy chorizo. Zostawiamy aż wszystko się zarumieni, i na koniec dolewamy minimalnie przegotowanej wody, żeby nam się nic nie spaliło:).A tym samym robi sie wspaniały sosik :D.
W miedzy czasie wstawiamy ziemniaki pokrojone w kostkę tradycyjnie w wodę. Jak juz będą prawie gotowe, odcedzamy. Ja je przekładam do metalowego durszlaka i tam przyprawiam czosnkiem drobno skrojonym, ziołami i polewam oliwą. Mieszam.
Jak już dochodzi kurczak, nastawiam patelnie grillową i smażę ziemniaki.
Do tego dania zrobiłam sałatkę z pomidorów, ogórków zielonych i kiszonych z cebula pokrojonych w kostkę, ale to jak kto uważa :).
I danie gotowe! Smacznego!






czwartek, 26 września 2013

,

już prawie gotowe....

Teraz trochę się rozjaśni, czemu mnie tu u Was nie ma...
Mówiłam, że jest sporo zmian w moim życiu, nie takich przewrotnych, ale minimalnych, układających wszystko w całość :D.
Tak więc trochę rozszerzyłyśmy swoja działalność na otworzenie oddziałów biur w domu... trochę ze względów podatkowych, trochę dla wygody ;)...
A jak biuro w domu to nie może być sztywne, z zabudowana szafą, regałami itp. Moje się trochę wyklarowało....nie do końca, ale kawałek mogę pokazać :P. Jeszcze mnóstwo pracy przede mną, ale chciałam jak najbardziej odzwierciedlić mój gust :D, mam nadzieje że Wam się spodoba :), Enjoy!

p.s. wykasowałam sobie szablon bloga, mam problem z ogarnięciem nowego :(, trochę czasu pewnie potrwa naprawa :(, gdyby nie pojawiały sie Wasze komentarze proszę zostawiajcie je na FB




środa, 18 września 2013

,

po dłuuugiej przerwie...

Kochani, witam ponownie po długiej przerwie...jestem dosyć mocno zapracowana ostatnim czasem :/...W miarę możliwości, będę nadrabiała braki...dużo się u nas zmieniło :D.
Równiez mój blog niedługo ulegnie drastycznej zmianie, ale troche mi teraz na to czasu brak, niestety.

Dziś krótko, bo czas mnie nagli do pracy...więc ...zapraszam :D
Zdjęcia juz typowo jesienne, Misiol w swoich kaloszkach, nie chciał opuścić jedynej kałuży przed domem ;), i on i ja cali w błotku.

pic by my Sis Kasia :*, zdjęcia robione dziś na szybko po powrocie moim z pracy i Misiolka ze żłobka.

ps. przepraszam że tak chaotycznie, ale dawno mnie tu nie było i mam wiele do napisania a niewiele na to czasu, za co z góry przepraszam :*








ja mam na sobię sukienkę dresową allegro ( niestey jest dla mnie za duża i chętnie ją odsprzedam info na moim fb), legginsy allegro, buty z pantofelek24.pl, kurtka no name, Misiol kaloszki by ciocia Karolina ;), czapa Ham, kurtka i spodnie od cioci Kasi z Londynu ;)


Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video