by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Jutro mój dzień ;)

Kochani

Już jutro kończę 33 lata. Z tej okazji zebrało mi się na wspominki. Ale nie wcale takie odległe ;).
33 lata mhmm...dla jednych dużo, szczególnie młodych wiem to z własnego doświadczenia dla innych mało. A dla mnie w sam raz:)!!

Z racji zawodu a może charakteru, muszę mieć wszystko zaplanowane, nie tylko w pracy ale i życiu codziennym. Naprawdę ja działam wg planu już od wielu lat !
Mam małe krótkoterminowe i duże plany na długoterminowe.
Każdy etap życia na "coś" poświęciłam. Szkoła, zabawa, praca, dom, rodzina. Do wszystkiego dochodziłam punktami z mojego "planu":).
Teraz już mam prawie wszystko o czym marzyłam i jestem bardzo szczęśliwa, więc jak tu się nie cieszyć z kolejnego roku, który wg mojego planu przyniesie coś nowego??!!
A tak serio to ja wcale nie czuję się na tyle lat ;).

Ostatnio tylko była taka "śmieszna"?, "zastanawiająca"? sytuacja u mnie w firmie, odnośnie oczywiście mojego wieku. Zatrudniam młode dziewczyny ( zazwyczaj) takie do 25 roku życia mniej więcej.
Sprzedałam torebkę na allegro komuś z Warszawy, więc zaproponowałam, żeby ta dziewczyna odebrała osobiście ode mnie z biura, bo wielka ta torba była jak cholera.
I na drugi dzień po tym jak juz ona odebrała, pytam dziewczyn z ciekawości: "Jak wyglądała ile miała lat itp"??, a one: "Taka starsza coś koło 30stki". Były salwy śmiechu, ale jednak utknęło ;).
No dobra za długo smęce;). Poniżej kilka fotek z moich wcześniejszych urodzin, tylko 30sta gdzieś mi umknęła;)


Tutaj moje 31 urodziny




sobota, 26 stycznia 2013

*sobota*

Dzisiejszy dzień spędziłam na spotkaniu ze znajomymi z którymi nie widzieliśmy się z rok czasu.
Od kiedy oni a później my zostaliśmy rodzicami, takie spotkania przy dobrej kolacji i winku odeszły do lamusa;). Mam nadzieję że teraz nadrobimy "stracony czas" ;).

Sobota to dla mnie zazwyczaj dzień robienia zaległości z tygodnia takich jak pranie sprzątanie zakupy. Więc nie przykładam wagi ani do stroju ani do makijażu, ma być po prostu wygodny i funkcjonalny.
Tak więc na jakiś outficik, musicie jeszcze poczekać, albo na dobry humor mojego fotografa (hasbenda) albo na lepszą pogodę ;). Tak naprawdę to mam urwanie w pracy...na nic nie mam czasu...:(.

Poniżej kilka fotek moich i Misiola z dziś.
Miłego oglądania!!

p.s. wczoraj kupiłam sobie szminkę Rimmela by Kate Moss, jest suuuper. Ale to innym razem ;)



powyżej "miszcz" drugiego planu moja siostrzenica Alinusia ;)

środa, 23 stycznia 2013

wózek


Hej kochani :*

Dzisiaj post dotyczący wózka dla dzieci.
Nigdy specjalnie nie przywiązywałam wagi ani do marki ani do mody. Misiol to moje pierwsze dziecko i wcześniej nie zastanawiałam się nad zakupem wózka, po prostu jakiś wybrałam na allegro i go zakupiłam przed porodem i tyle. Chciałam aby miał cały komplet, czyli nosidełko samochodowe, był gondolą i spacerówką, czyli taki wszystko w jednym.
Oczywiście w miarę jak zaczęłam z niego korzystać poznałam jego zalety i wady.
Zalety:
1 duże kółka odpowiednie na moja wieś
2 mocny silny stabilny
3 pompowane amortyzujące koła
Wady:
1 ciężki jak cholera
2 trudno się go składa
3 nie mieści się w moim aucie

to takie podstawowe wady i zalety , bo pewnie mogłabym wymieniać bez końca ;).

Dlatego teraz nauczona doświadczeniem, muszę zakupić spacerówkę, która wyeliminuje powyższe wady poprzedniego wózka, który zresztą pozostanie niezastąpiony na moja wioskę ;).

I tak dokonałam wybory na ten wózek Nuna pepp 2012


waży tylko 8,6 kg, składa się go jedną ręką i zmieści się do mojego małego autka ;).
Cena jak na ten wózek całkiem niezła ok. 700 zł, ale trzeba dokupić wszystkie akcesoria, typu śpiworek na nóżki, i folię na deszcz, ale to już niewielkie koszty, rzędu 160 zł.
Co o nim myślicie?? Polecacie jakieś inne spacerówki ??
buźka :)

czwartek, 17 stycznia 2013

,

Outfit 03/01/2013

Dziś tak na szybko. Miałam okazję wczoraj być w końcu "na wyjściu" z domu z koleżanką do kina. Ostatni raz w kinie byłam, jak byłam jeszcze w ciąży i szybko wyszłam, bo i film był do bani i plecy bolały ;).
A teraz moje fotki. Nie są najlepszej jakości, bo z telefonu. Chciałam Wam pokazać moją nową narzutkę z House ze srebrną nitką.


wtorek, 15 stycznia 2013

,

Outfit 02/01/2013

Dzisiaj zdjęcia tak na szybko przed pracą, migawką. Więc wybaczcie moja zmęczoną twarz, po średnio przespanej nocy. Takie zwykłe uroki karmiącej mamy ;) Nic specjalnego, żadnych nowości właściwie, oprócz marynarki, która zresztą przeleżała u mnie w szafie ze 2 lata, nim na nią wpadłam ;).


środa, 2 stycznia 2013

,

Outfit 01/01/2013

Ot zwykły "zwyklak" do pracy. Szare bawełniane spodnie, czarna bluzka i szary sweter ze skórzanymi wstawkami na ramionach. Przepraszam za moją zmęczoną facjate ale zdjęcia pstryknał mi mąż po pracy, więc nawet make up nie ten co rano :(

Enjoy!


Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video