by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

niedziela, 4 sierpnia 2013

,

pierwsze bach i pierwsze bieganie mamy...

Już jesteśmy od wczoraj w domu. Co prawda ja jeszcze mam tydzień urlopu, ale spędzam go w domu.
Pracuje, wiec to jedyny czas kiedy mogę zrobić generalne porządki w domu i na podwórku. Ehhh, czeka mnie sporo pracy...

Misio już próbuje samodzielnie chodzić, niestety wczoraj skończyło się to dla niego tragicznie. Startym noskiem i guzem na czole. Mam do siebie żal, że na czas nie dobiegłam :/.

A ja wczoraj wieczorem tak jak wcześniej pisałam, rozpoczęłam trening biegania, który ma trwać 12 tygodni. Było ciężko...baaardzo...Z moją kondycja nie jest najlepiej...ale zmieni się to za te 12 tygodni ;).
Będę na bieżąco co tydzień pokazywać efekty moich zmagań...
Buty z Decathlona spisały się rewelacyjnie. Plus całej akcji biegania taki, że nie mam dzisiaj zakwasów ;). tzn. źle nie jest :D
p.s. biegałam z Misiem w wózku i chyba tak już pozostanie, strasznie się cieszył z prędkości jaka jechał na "spacer" z mamą ;)





 wczorajszy obiad kurczak z serkiem z rozmarynem i suszonymi pomidorami ....wg mojego przepisu ;)
 bieganie czas zacząć....

Piosenka mojej młodości ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video