by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

wtorek, 16 lipca 2013

lazy sunday and new tatoo

 Dostałam wiele meili z pytaniami o mój nowy tatuaż, toteż w kilku zdaniach napiszę gdzie i dlaczego zdecydowałam się na taki krok ;) ...
Otóż zapragnęłam mieć pamiątkę w postaci wytatuowanego imienia oraz daty urodzin mojego dziecka od kiedy zaszłam w ciąże, ale wiadomo w ciąży nie można..po, trochę się bałam itp.
Poza tym nikt nie wierzy ze zrobiłam prawdziwy tatuaż, bo ja zawsze byłam przeciwniczką i kojarzyły mi się z dyskotekową tandetą oraz specyficzną grupą ludzi ;) ( bez obrazy dla nikogo :*).
Ale moją decyzję przyspieszył przypadek. Mianowicie taki, że jedna z mich klientek, która jest właścicielką gabinetu medycyny estetycznej w Warszawie na Pradze klik tu salon , takie studio tatuażu ma od niedawna u siebie!!
Wiadomo, jedyne czego można się bać przy tatuażu to ból i higiena. Ból to jakieś zabobony ;), mnie łaskotało, natomiast jeśli chodzi o czystość gabinetu, to wiadomo jest to salon kosmetyki estetycznej, tłumaczyć nie muszę :).
Tak więc pragnąca wielkiej zmiany, pognałam na Pragę i bez zastanowienia dłuższego, oddałam się w ręce Pana Piotra ( mój tatuaż nazwał chałturą ;), bo faktycznie robi wspaniałe tatuaże, a jak baba się uprze to wiadomo, swojej myśli zmieniać nie chciałam :D

Wracając to tytułu posta, w niedzielę leniuchowaliśmy cały dzień, poniżej krótka fotorelacja ze spacerku z Misiem.
Enjoy!
p.s. na zdjęciach, które były robione w niedzielę mam jeszcze mega czerep w postaci moich odrosniętych włosów, ale pisząc tego posta już jestem po wizycie u fryzjera :D





20 komentarzy:

  1. Oglądałam w poprzednim poście ten tatuaż bardzo mi się podoba :) a krótka fryzura idealnie go podkreśla !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu musisz jeszcze spełnić pierwszy warunek konkursu i szansa na sukienkę wzrośnie :)
    niezła piaskownica!stylowa mama to jest to! tak trzymaj zawsze! :) pozdrawiam :)

    konkursy u mnie dwa wpadajcie!
    http://www.viblogstyle.blogspot.com/2013/07/wygraj-sukienke-od-zafiro.html

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia!!! Twój Misio jest prześliczny!!!!
    co do tatuażu- sama mam jeden, jednak po paru latach drugi raz nie zdecydowałabym sie na niego ;)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie super ten krok z tatuażem :) sama mam jeden i jestem z niego mega zadowolona :) teraz chciałabym drugi :) z imieniem lub samym inicjałem imienia mojego ( już prawie ) męża :) ale wiadomo jak mówią, że nigdy nie wiadomo co będzie kiedyś :) i pod tym względem jestem raczej na nie. Jak powiedziałam o tym mojej babci to mi odpowiedziała, że jak była młoda na ręku miała wytatuowane imię swojego narzeczonego ( uwaga ! nie mojego dziadka ) no a później je usunęła :) hehe i to mi mąci w głowie i z tej perspektywy jestem na tak. No i muszę powiedzieć, że jak zobaczyłam Twój tatuaż to jeszcze bardziej jestem nakręcona :D hehe ale się rozpisałam ;p masakra ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez raczej nie tatuowałabym imienia faceta ;), mój tatoo jest bezpieczny imię dziecka nigdy sie nie zmieni ;)

      Usuń
  5. Tatuaz super sprawa ja zdecydowałam się pare lat temu i nie żałuje drugi raz tez bym zrobiła bez zastanowienia ;)

    Jesteś z Warszawy ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieszkam pod Warszawą, ale pracuje w centrum :D

      Usuń
    2. Kiedyś musimy spotkać się na jakaś dobra kawę !
      Czytam Twój blog od pierwszego wpisu muszę jeszcze trochę nadrobić :D cieszę się , że znalazłam Cię na I.

      :D

      Usuń
    3. bardzo mi miło :*, oczywiście chetnie sie spotkam !!

      Usuń
  6. śliczne zdjęcia, kocham piosenkę<3

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeuroczy chłopczyk, aż uśmiech się sam pojawia na ustach, patrząc na niego. :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video