by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

środa, 24 kwietnia 2013

bad hair today....everyday

Nie mogę już patrzeć na moje włosy, nie mogę i już!!Na szczęście kolejna wizyta u fryzjera( a raczej fryzjera u mnie) może w końcu zdziała cuda z ta cholerną grzywką!!Czekam do 30 kwietnia jak na zbawienie....

A tak po za tym...to ciężko pracuję...i poniżej właśnie fotki z przed mojej pracy. 
Na sobie mam stare jak świat spodnie z Terranowy, bluzkę ze Stradivariusa i buty, których ostatnio nie ściągam z nóg z www.pantofelek24.pl. Okulary z allegro ;), zegarek z Parfois, ot taki zwyklak do pracy ;)
Zdjęcia by K. :*
Enjoy!!









27 komentarzy:

  1. A co planujesz zrobic z grzywka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem:(...mam nadzieje że ta fryzjerka zdziała cuda i jakos obetnie ja tak zebym mogła swobodnie ja zapuscic...bo teraz wyglada jakbym sama sobie ja urżnęła:(

      Usuń
  2. Jak chcesz zapuszczac to chyba nie oplaca sie obcinac.. Moze czesz ja jakos na bok bardziej jak Cie drazni, ale probuj spinac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie nie chce z długości tylko jakos bardziej poskromnić ją...czy jakos tak sama nie wiem :)

      Usuń
  3. No ciekawa jestem efektów. A może jakoś podpinaj grzywkę - jak tam w sumie robiłam jak byłam na etapie zapuszczania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam, lakieruję i szlak mnie trafia, ta fryzjerka co ma do nas przyjechac czesze i obcina w tvn, mam nadzieje że cos mi poradzi :)

      Usuń
  4. Oj znam perypetie grzywkowe, jak chcesz zapuszczać, to najlepiej dobrać fryzurę z grzywką na bok, wtedy może sobie rosnąć i nie przeszkadza tak bardzo. Radzę z doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio właśnie byłam jakies tydzień temu i miała zrobic bardziej na bok żebym mogła zapuścić...a wyszły zęby na grzywce co można zobaczyc u mnie na wcześniejszych zdjęciach i mam nadzieje że ta nowa fryzjerka to jakos zrówna, własnie na bok :/

      Usuń
    2. Trafic na dobrego fryzjera to jest cud ,przynajmniej u mnie mam taki uraz ,ze szok. Bylam na balejazu mowilam 2 razy zeby mi nie robila duzo blond i oczywiscie wyszlam z polowa glowy rozjasniona :/ juz sie na bank szybko nie wybiore. Tobie zycze milszej wizyty niz byla moja :)

      Usuń
    3. Znam to kochana!! Ja jak chodziłam do fryzjera ( z lenistwa , przyznaje!) to miałam połowe włosów tych co mam teraz!. Normalnie włosy sama farbuję a dokładnie robi to mi mój mąż (odrosty) lub mama, i zazwyczaj mam proste długie włosy i sa wtedy spoko. Jak chodziłam do fryzjera na farbowanie i obinanie to po 2 latach byłam prawie łysa z sianem na głowie! I nie wiem co mnie podkusiło do tej grzywki, chyba zwariowałam :/ . Wiem co mówię, bo ja farbuje włosy na blond od 18 lat! i nikomu nie polecam farbowania u fryzjera...no chyba że sprawdzonego ;)

      Usuń
    4. Nie mam zaufanego zadnego. Jak mi umyla wlosy i zobaczylam ten efekt to myslalam ,ze jej tam nakopie!! Placi sie swoja kase , chce sie wyjsc z usmiechem a wyszlam z takimi nerwami.. Odczekalam dwa dni i zafarbowalam sama zeby pokryc to co mi zrobila. Z cieciem to juz wogole, czasem ma sie ochote na jakas zmiane bylam kiedys myslalam ze mi cos fajnego doradzi , zaproponuje co by pasowalo do ksztaltu twarzy a jaka weszlam taka praktycznie wyszlam tylko portfel lzejszy oczywiscie ale roznicy nie widzialam. Takze ja bym duzo dala za kogos kto zna sie na rzeczy :)

      Usuń
    5. rozumiem Cie w 100%, ja tez jak nie widziłam efektu u fryzjera to jakoś nie potrafiłam nawet reagować!!a powinnam i Ty również ale było minęło, jak się sprawdzi ta nowa fryzjerka to dam Ci do niej namiary ;), dojeżdza sama do klienta ...jak zbierzesz kolezanki to im Was więctym taniej dla niej zeby się opłacało...i dam Ci znać ;)

      Usuń
    6. O tamtych poprzednich razach wole nie pamietac zeby sie nie denerwowac :) Daj znac koniecznie jak efekty u Ciebie i czy jestes zadowolona i efekt oczywiscie pokaz :) Bede czekac

      Usuń
    7. jasne że dam dam znać...buźka :*

      Usuń
  5. świetne okulary!Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. takie kochane "slumsy" Asiu to tylko w centrum na tyłach ;), dokładnie wspólna ;)

      Usuń
    2. A, zatem gdzieś koło Twojego biura. Na starej Ochocia podobne klimaty :)

      Usuń
    3. dokładnie pod moim biurem ;)

      Usuń
  7. ja bym zostawiła grzywkę :) jak będziesz ścinać to będzie dłużej rosła :) możesz ją zaczesać do góry i podpiąć wsówkami albo jakąś spinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ona po prostu mi sterczy :/...cos musze z nią zrobic

      Usuń
  8. gdzie ten bad hair day? bo chyba nie tutaj :) świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba każdy ma w swojej szafie parę starych jeansów,do których co jakiś czas wraca.Ja też takie mam :D
    P.s.fajniutkie okulary!
    xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. taki prosty, pozytywny zestaw! podoba mi się! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw idealny na codzien:)
    http://solidaryexpensivee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo dobrze wyglądasz, nie widzę tych "bad hair".

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video