by Asia R. & Misiol z życia pracującej mamy....

piątek, 15 lutego 2013

wczorajsze walentynki

Wczoraj jak wszystkim wiadomo były walentynki. Dzień zakochanych nie mógł przejść bez echa w naszym domu. Wybraliśmy się z mężem po pracy do knajpki gruzińskiej na ursynowie, ale...niestety brak miejsc!! Więc zahaczyliśmy o inną po drodze...i to był strzał w 10! Jedzonko pyszne, miła obsługa cieszący oko wystrój;).
Stroili salę balonikami ( bo my byliśmy ok 15, bo Misiol w domu czekał, więc czas był ograniczony), więc poprosiłam o jeden balonik dla synka.
Ja: Poprosze o taki jeden serduszkowy balonik dla dziecka.
Pani Kelnerka: A gdzie to dziecko??haha
Ja: w domu
...ale dała, a Misiol z prezentu był uradowany ;).
A niedługo bo w marcu, będziemy obchodzić 3 rocznice ślubu i chcę zaplanować na ten dzień cos wyjatkowego, może macie jakies pomysły ??
Poniżej kilka fotek z wczoraj. Enjoy!










16 komentarzy:

  1. Czy ja tam widzę szpinak? Mmmmm zjadłabym :)
    Cieszę się, że walentynki Ci się udały :)My też wyszliśmy z Tancerzem, a maluch został z babcią.
    Balon póki co chyba większy od Misiolka hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak to szpinak z kozim serkiem mniam...u nas tez babcia z Misiolem, ale nie chcielismy jej nadwyrężać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm :) świetnie to wygląda a pewnie jeszcze lepiej smakuje :)

    Zapraszam :)
    http://fashionismypassion-marta.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. spontany są najlepsze :) a misiaczek z balonika widzę że aż zdumiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak spontany i tak zwane "nie chce mi sie iść", to zawsze najlepsza zabawa ;)

      Usuń
  5. Ja z okazji Walentynek przygotowałam romantyczną kolację. Upiekłam ciasto w kształcie serca i posypałam je płatkami róż, zrobiłam sałatkę z afrodyzjakami:), jakimi są krewetki i kupiłam wino. Było pysznie i romantycznie. Może na rocznicę kolacja w domu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlaśnie się nad tym zastanawiam, w domu mogłabym poszaleć z pysznościami :), a tymi krewetkami to żeś mi smaka w pracy narobiła, teraz zamiast skupić się na robocie będe myślała o krewetkach ;)

      Usuń
  6. szpinak+goat cheese pychotka, świetna torebeczka

    OdpowiedzUsuń
  7. super!

    Ps. U mnie na fanpage'u odbywa się właśnie konkurs! Do wygrania bony pieniężne na dowolną parę butów!
    Zapraszam

    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam szpinak, ale z kozim serem jeszcze nie jadłam. :) Ślicznie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako dziecko nienawidziłam szpinaku a teraz uwielbiam, mocno czosnkowy ;)

      Usuń
  9. Zapraszamy na KONKURS: http://oczynamode.blogspot.com/2013/02/konkurs-giveaway-firmoocom.html Wygraj dowolną parę okularów z Firmoo.com (z darmową dostawą).

    OdpowiedzUsuń
  10. O jakie cudowne zdjęcia :)
    Szpinak ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całym szacunkiem, ale powinna Pani popracować bardzo intensywnie nad ortografią (np. Ursynów pisze się z wielkiej litery) i generalnie nad stylem pisania. Bardzo słaby blog, zarówno pod względem tekstów (okropnie rzucające się w oczy błędy ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne), ja również fatalne zdjęcia... Pozdrawiam Panią i życzę więcej pokory - proszę się poradzić doświadczonych osób, a nie wrzucać wątpliwej jakości zdjęcia i teksty z błędami, które aż kują w oczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty ortografiku i znawco, pisze sie KŁUJĘ a nie kuje hahahhahahahahhahaha

      Usuń

Fajnie że jesteście, tutaj odpowiadam na pytania :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

o nas/kontakt/współpraca

Google+ Badge

Translate

Popular Posts

Dołącz do nas!!

Featured Video